wtorek, 22 kwietnia 2008

wanilia z Madagaskaru

i co? Czy wanilia w lodach carte d'or jest jakaś wyjątkowa? W końcu tych lodów robią miliony ton.... A ludzie kupują toto by poczuć się wyjątkowo... No głupota!
Ja się na przykład czuję wyjątkowo mimo braku lodów z wanilią. A może właśnie z tego powodu. Czuję się jednakowoż wyjątkowo wyjątkowo. Wyjątkowo jak co dzień nabrałam sobie roboty do domu i wyjątkowo jak nigdy coś z tym zrobiłam. Teraz jestem wyjątkowo zmęczona, ale wyjątkowo nie chce mi się iść spać. Więc siedzę przed kompem wyjątkowo długo. Siedzę i wyjątkowo myślę. To jakby wyjątkowo boli. Zwłaszcza dziś - wyjątkowo. Pewnie jutro myślenie będzie mnie wyjątkowo jeszcze bardziej boleć. Ale już jest powód by czuć się wyjątkowo - nie wydając kasy na lody, nie robiąc sobie wyjątkowo nieudanych przyjemności tylko dlatego że tak trzeba, by poczuć sie jakoś wyjątkowo.
Wyjątkowo udany bełkocik. Życzę sobie wyjątkowo spokojnej nocy. Reszta się pewnie normalnie zwyczajnie poukłada i całą wyjątkowość zaistniałej sytuacji szlag trafi a ja jutro od rana poczuje się zdecydowanie najnormalniej niewyjątkowo.... Czapa!

wtorek, 1 kwietnia 2008

Ty się śmiejesz - a ja w to wierzę....

.... moja wiara to wszystko co mam.

Czas wiosennych porządków. Znów jest co powyrzucać z głowy, z szafy, z życia...
Słońce wyszło i kłębowisko zaszłości widoczne jest gołym okiem. Trzeba przywdziać szaty bojowe i stanąć twarzą w twarz z wyzwaniem.
Zrobiło się ciepło. Tak ogólnie ciepło. Znów można zacząć snuć pajęczynkę marzeń i oplatać nią codzienność.
Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie....